Violetta
Obudziłam się o 8:00 . Poszłam do łazienki rozebrałam się do naga i weszłam do kabiny prysznicowej .Wzięłam mój brzoskwiniowy żel i namydliłam się nim . Zmyłam mydło z mojego ciała . Wyszłam z kabiny prysznicowej wytarłam moje mokre ciało ręcznikiem i ubrałam się do szkoły w to . Zeszłam na dół siadłam śniadanie z Lu i razem poszłyśmy do szkoły .
Podeszłam do mojej szafki i wyjęłam książki potrzebne mi na pierwszą lekcje . Spotkałam jeszcze Leon'a jak szłam do klasy .
- Heeej Skarbie .- Dałam mu buziaka w policzek
- Hej Kochanie . Czemu nie w usta ? .- Pokazał palcem na usta
Usłyszałam dzwonek musiałam na lekcje
- Muszę na lekcję iść Paaa .- Pocałowałam Leon'a szybko w usta i poszłam do klasy . Miałam lekcje matematyki
- Violetta 225 razy 2 równa się ?
- Hmmm... 450 ?
- Dobrze ! .- Cała lekcja minęła dobrze chociaż nie nienawidzę matematyki .
- Dryń - Dryń ! .- Usłyszałam dzwonek
- Po przerwie macie z Panią Angeles lekcje tańca ! .- Wyszliśmy wszyscy z klasy a ja pobiegłam szukać Ludmiły
- Ludmi ! jaką miałaś teraz lekcje ?
- Taniec ! Było supeer ! A ty ?
- Ja miałam matematykę a po przerwie taniec !
- Ja po przerwie przyrodę
- Idę do Leona widzimy się na następnej przerwie .- Pocałowałam Lu w policzek i poszłam szukać Leon'a stał z kolegami
- Heej Leon .- Powiedziałam i pocałowałam Leon'a w policzek a jego koledzy odeszli
- Heej Skarbie .- Pocałował mnie w usta
- Chcesz po szkole iść do parku ? .- Jasne !
- Tak .- pocałowałam go w policzek
- Dryń - Dryń !
- Muszę spadać paa .-
Poszłam do klasy . Przebrałam się w mój strój na gimnastykę i tańczyliśmy . Lekcja dość szybko zleciała
- Dryń dryń ! .- Poszłam do szatni i ubrałam się w moje ubranie . Wzięłam szybko moją torbę . Wyszłam z sali gimnastycznej . Poszłam szukać Leon'a ale nie mogłam go znaleźć więc poszłam do toalety poprawiłam swój makijaż i wyszłam . Spotkałam Ludmiłę
- Hej Viola
- Hej Ludmi pójdziemy zjeść na mieście lunch ?
- Ok .- Wyszłyśmy ze szkoły . Poszłyśmy do miasta i do baru zamówiłyśmy kanapki i zjadłyśmy gadając o ubraniach .
- O nie Viola mamy 5 minut i dzwonek w szkole !!!!!!!!
- O nieeeeeeee ! .- Zabrałam szybko swoją torbę i pociągnęłam Ludmiłę biegłam ile sił w nogach i po chwili byłam pod szkołą . Zdziwiłam się że jeszcze nie było dzwonka a wszyscy robili coś a nie byli w klasie
- Lu czemu nie było jeszcze dzwonka ? .- Spytałam zdyszana
- Bo żartowałam ! .- Zaśmiałam się
- Ożż ty ! .- Popchałam ją i w padła na Fede który ją złapał

Ludmiła
Violetta mnie popchnęła i wpadłam na Fede który mnie złapał . Paczyłam się w jego piękne brązowe oczy
Ludmiła nic ci się nie stało ? .- Spytał zatroskany Fede
- Nnie... .- Podniósł mnie i postawił na ziemi ]
Pocałował mnie w policzek i odszedł .
Dotknęłam się w to miejsce gdzie mnie pocałował . Podeszła do mnie Viola
- Nic ci się nie stało .- Zapytała się śmiejąc
- No tak twój kochany cię uratował widać że ci się podoba !
- Bojęęę się mu o tym powiedzieć
- To ja powiem ! .- Powiedziała Viola i już miała iść do Fede ale ją zatrzymałam
- Kiedyś musisz mu powiedzieć !
- Ale się po prostu boję
- Mam plan .- Ledwo co Viola wypowiedziała te słowa a usłyszałyśmy dzwonek
- Dryń - Dryń !
- Powiem ci po szkolę ! Pa .-
- Pa Viola ! .-
Pożegnałam się z Violą i poszłam na lekcje
- Dzień dobry dzieci ! .- Powiedziała uśmiechnięta nauczycielka
- Dzisiaj będziemy uczyć się angielskiego
Lekcja minęła dość szybko . Wyszłam z klasy i poszłam szukać Violi po chwili ją znalazłam
- Viola !
- Lu !
- Powiesz o co chodzi w tym twoim "planie" ?
Ludmiła się spytała o co chodzi w moim "planie"
- No więc powiedziałam Leonowi że ty ja Leon i Fede idziemy do parku
- Podwójna randka ?! .-Spytała zdziwiona Ludmiła
- Eeee... To nie randka .-
- To co ?! .- Spytała wściekła Ludmiła
- Hmmm... Wypad z przyjaciółmi ! .- O tak to . Szybko wymyśliłam
- Ok .- Tak naprawdę to ten "wypad z przyjaciółmi " to tylko po to by szwędać Ludmi z Fede
Muszę jeszcze napisać o moim planie Leonowi .
- Muszę iść do toalety zaraz wrócę . Weszłam do toalety i zamknęłam się w wc . Wyjęłam mój telefon z torebki . Napisałam sms do Leon'a
Do Leoś <333
: Mam plan jak szwedać Ludmi z Fede ! ;3
Od Leoś <333
: Jaki ? :)
Do Leoś <333
: Idziemy wszyscy do parku później do restauracji i po chwili chce mi się niby do łazienki a ty idziesz ze mną ;>
Od Leoś <333
Uuuu i idziemy razem do łazienki ? :3
Do Leoś <333
: Nie o czym ty myślisz Zboczeniec ! I zostawiamy ich samych a nie ! ;___;
Od Leoś <333
: Szkoda :C
Do Leoś <333
: Kończę pisać z takim zboczeńcem pa ! ;-;
Od Leoś <333
: Paa ;* <3
Włożyłam telefon z powrotem do torebki . Wyszłam z wc i poszłam do Ludmi .
- Już jestem
- To o której do parku mam przyjść?
- Idziemy do parku a później do restauracji i zosta... .- O nie prawie bym powiedziała Lu o moim planie nie umiem ukrywać przed nią!
- I zosta ?
- I zostajemy żeby coś zjeść
- Aaa Ok .- Uff nie zauważyła że kłamie
- To o której mam być pod twoim domem ? .- Spytała się Lu
- O 15:45 .- Mrugnęłam do Lu
- To idę się przygotować !! .- Krzyknęła Lu i odbiegła .-Pewnie dla Fede .- Pomyślałam i się zaśmiałam widać jak jest zakochana . Sama poszłam do domu i się przygotowałam . Poszłam do łazienki rozebrałam się do naga i weszłam do kabiny prysznicowej . Odkręciłam wodę i po chwili całe moje ciało było mokre .
*********************************
Witam was w rozdziale 3 !
Tak dopiero teraz dodaje ;-;
Nie mam weny na to opowiadanie tamto zaczęłam i usunęłam
Może z tego zrobię Epilog
I zacznę nowe opowiadanie !
Kto wie :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz